﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Indie">
<author_1="Tadeusz Makowski">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="11">
<date="1953-11-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Nad Wielką Salą Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych panuje wysokie podium. Zasiada na nim piękna kobieta o śniadej cerze i siwych włosach, ubrana w barwny wschodni strój. To pani Viyaya Lakshmi Pandit — przewodnicząca VIII Sesji ONZ, poprzednio ambasador Indii w Waszyngtonie i w Moskwie, a jeszcze przedtem, ale nie tak dawno — częsta mieszkanka angielskich więzień. Nie tak dawno temu jeszcze, zaledwie przed kilku laty, nawet dalecy od rewolucyjnej postawy zwolennicy niepodległości Indii byli więzieni przez brytyjskich kolonizatorów. Zaprzeczano temu, setki milionów ludności liczącemu krajowi o starej kulturze, praw i "zdolności" do rządzenia się samodzielnie. O jakimkolwiek znaczeniu politycznym Indii na arenie międzynarodowej nie było nawet mowy. A dziś. Wystarczy zajrzeć do któregokolwiek numeru codziennej gazety, przeczytać doniesienia o udziale Indii w pracach ONZ, o batalii w sprawie udziału Indii w koreańskiej konferencji politycznej, do którego USA nie chcą dopuścić, aby zrozumieć jak bardzo zmieniła się w ciągu niewielu lat pozycja międzynarodowa tego kraju.
Przypomnijmy nieco danych historycznych. Indie były już kiedyś wielkie i silne. Pod autokratycznym panowa-niem dynastii Maurjów, które rozpoczęło się wkrótce po najeździe Aleksandra Wielkiego na Indie na 300 lat przed naszą erą, zostaje zjednoczony niemal cały Półwysep Indyjski. W IV wieku naszej ery za panowania dynastii Guptów następuje rozkwit państwowości i kultury w Indiach, powstają nieśmiertelne arcydzieła literatury i sztuki. W następnych wiekach dochodzi do rozkładu politycznego i kulturalnego Indii, które wreszcie w XIII w. ulegają podbojowi muzułmańskiemu. Po kolejnym najeździe Tamerlana zostaje utworzone potężne mocarstwo, znane w historii pod nazwą Państwa Wielkiego Mogoła. Istnieje ono przez niemal 500 lat słabnąc stopniowo w miarę stopniowego ujarzmiania Indii przez angielskie wpływy. Przenikają one do Indii początkowo pod przykrywką interesów handlowych Kompanii Wschodnio-Indyjskiej oraz działalności misyjnej. Mniej więcej w tym samym czasie, co rozbiory Polski, następuje ostateczny podbój Indii przez Wielką Brytanię. Indie stają się bezlitośnie i rabunkowo eksploatowaną kolonią — krajem przysłowiowej nędzy setek milionów ludzi, klęsk głodowych i — bajecznych bogactw feudałów, pomagających kolonizatorom w ujarzmianiu swego ojczystego kraju.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>


